PRZEŁĘCZ LLOGARA I PUNKT WIDOKOWY

Jakoże z Wlory na południeAlbanii, aż po samą Sarandę prowadzi jedna droga, udając się tam będziecie przejeżdzać przez Przełęcz Llogara.

40 km na południe od Wlory znjaduje się Park Narodowy Llogara (po albańsku Parku Kombëtar i Llogarasë)  położony w górach Çika. Założony został w 1966 r. i obejmuje lesistą dolinę przełęczy Llogara pomiędzy poziomem 470 m a 1540 m n.p.m.

W parku znajduje się kilka wartych uwagi hoteli i restauracji ze smaczną (jak wszędzie w Albanii 😉 ) kuchnią na bazie mięsa.  W jednym resorcie biegają wolno jelenie, do których w lato można podejść i nakarmić kukurydzą. Wielu turystów, którym przeszkadza upał, wybiera właśnie tu hotel, ponieważ temperatura przez cały rok jest tu o 10 stopni niższa niż na nadbrzeżnych nizinach poza parkiem. Więc w lato jest to przyjemne trochę ponad 20 stopni, podczas gdy np we Wlorze jest grubo ponad 30. A na gorącą plażę do pobliskiego Dhermi  jest bardzo blisko. Dziś we Wlorze bylo 18, a w Llogara 10 stopni.

“Flaga Sosna” to naturalny monument, który znajduje się w parku. Ponad 100 letnia sosna o wysokości 20 metrów, 900 nad poziomem morza z konarami powyginanymi przez południowy wiatr przypomina swoim kształtem flagę. Jest chronionym monumentem przyrody o dużej wartości biologicznej I naukowej.

Zaraz za Llogara znajduje się wspaniały punkt widokowy. Będąc wysoko w górach widzimy rozpościerające się nisko przed nami Morze Jońskie i białe plaże w Palase, a w oddali greckie wyspy, miedzy innymi Korfu.  Przed wiekami, w 48 r. p.n.e. podążając śladami Pompejusza,  tu właśnie dobijał do brzegu Juliusz Cezar.

Teraz rozkoszujcie się zapierającymi dech w piersi widokami. 🙂

 

Jakoże lubuję się bardzo w dobrym jedzeniu 😛 , nie mogłabym nie pokazać w tym wpisie niektórych smakołykow z Llogara. Kuchnia prosta, ale jakoże wszystkie składniki są bardzo swieże i ekologicznie jest pysznie.

Orientacyjnie: za dwie porcje domowych ravioli z ricottą i pomidorkami, porcję domowych frytek, sałatkę z rucoli, pomidorków i mozzarelli, porcję grillowanej wieprzowiny (3 duże kawałki mięsa), zupę jarzynową z ryżem,  grillowane pieczywo z oliwą i wodę, a na koniec porcję (3 kawałki) hasude zapłaciliśmy 25 euro. Porcje w Albanii są obfite.

Ps. Hasude to rodzaj albańskiej galaretki. Nie zastyga ona w lodówce, je się ją na ciepło. Ma karmelowy smak i jest z orzechami. Postaram się Wam podać przepis w najbliższym czasie.

CO ZJEŚĆ W ALBANII? Uwaga: same pychoty! Zaleca się czytanie tego wpisu o pełnym żołądku.

Widok na część zatoki Wlory z Parku Llogara.

Na koniec świetny utwór, teledysk do którego kręcony był w dużej mierze właśnie na punkcie widokowym.

TUTAJ NAJLEPSZE OFERTY WCZASÒW W ALBANII!

Napracowałam się nad tym postem.

Będzie mi miło jeśli to docenisz i polubisz bądź podzielisz się nim ze znajomymi! Dzieki 🙂

© 2018, Albania Po Polsku. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie jakichkolwiek treści bez zgody autora zabronione.

Polub i podziel się